Księga gości

Dodaj nowe ogłoszenie

 
 
 
 
 
 
Pola oznaczone * są wymagane.
Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.
Możliwe, że Twój wpis będzie widoczny w księdze gości dopiero po jej przejrzeniu.
Zastrzegamy sobie prawo do edycji, usuwania lub niepublikowania wpisów.
330 wpisów.
Helena S.H. Helena S.H. napisał/a 25 lutego 2019 o 13:14
Nie wiem jak wyrazić moją wdzięczność więc piszę.Byłam bardzo słaba i wyczerpana.Po prostu chora.Nie wiedziałam co mi jest.Z braku sił nie udałam się do lekarza ani nie szukałam pomocy.Jakie było moje zdziwienie gdy pewnego dnia zadzwonił do mnie pan Krzysztof i nie tylko powiedział co mi jest , ale zaaplikował mi całą serię zabiegów na odległość.Stopniowo doszłam do siebie.Najdziwniejsze jest to, że intuicyjnie dowiedział się, że potrzbuję pomocy a z braku sił nie szukam jej pomimo, że wcześniej byłam pacjętką pana Krzysia.Za zabiegi nie wziął ani grosza.Mogę mu tylko zapłacić wdzięcznym sercem i modlitwą.Nadal czuję jak od czasu do czasu mnie doładowuje.To naprawdę dobry i życzliwy człowiek.Oby takich było więcej.Życzę wszelkiego dobra dla Pana i Pana klientów.
Barbara S. Barbara S. napisał/a 13 lutego 2019 o 13:12
Od dłuższego czasu źle się czułam miałam wiele dolegliwości między innymi takich jak wysokie ciśnienie ogólnie źle funkcjonujący układ trawienny ciężkie i obolałe nogi ,ból kręgosłupa i jakby tego było mało to jeszcze ciągłe infekcje ogólnie było nie ciekawie więc odwiedziłam kilku lekarzy i brałam różne leki a poprawy żadnej wprost przeciwnie było coraz gorzej aż trafiłam na stronę Pana Krzysztofa Zwolaka i skontaktowałam się z nim prosząc o pomoc. Już po pierwszym seansie poczułam poprawę mojego samopoczucia a po kolejnych było coraz lepiej . Pan Krzysiu potrafi postawić trafną diagnozę i ma wielki dar uzdrawiania . Dziękuję z całego serca Panie Krzysiu za pomoc i pozytywną energię za Pana dobro niosące pomoc innym i polecam Pana wszystkim potrzebującym. Barbara
Ania R. Ania R. napisał/a 8 lutego 2019 o 13:10
Gdy moja Kasia zachorowało to tylko pan wiedział co jej jest .Bardzo szybka reakcja i do dzisiaj dziecko jest zdrowe.
Joanna Joanna napisał/a 17 stycznia 2019 o 13:09
Terapia u pana Krzysztofa to cudowne przeżycie. Dotyk pana dłoni natychmiast koi nerwy a bóle znikają już po chwili . Kożystam z pana seansów już od 20 lat. Od momentu gdy zaczęłam chodzic do pana na seanse zmienił sie dla mnie cały Świat. Dziękuję Bogu że pan jest i w każdej chwili mogę na pana liczyć .
Jadwiga Jadwiga napisał/a 3 stycznia 2019 o 13:08
Terapia u Pana Krzysztofa odbywala się u mnie poprzez przesłane Messengerem zdjęcie. Bolaly mnie stopy, które były spuchnięte z powodu gośćca. Brałam leki, ale bolał mnie od nich żołądek. Odstawiłam leki i poprosiłam o terapię Pana Krzysztofa. W ciągu tygodnia opuchlizna zeszła i stopy przestały mnie boleć. Ostatnio bolał mnie kręgosłup. Chodziłam zgięta, bo nie mogłam się z bólu wyprostować. Po seansie za pomocą zdjęcie odczułam bardzo dużą poprawę. Rano obudziłam się praktycznie bez bólu i mogę się normalnie wyprostować. Dziękuję Panie Krzysztofie ????
Sylwia Sylwia napisał/a 19 grudnia 2018 o 13:05
Moje dziecko urodziło sie w siódmym miesiącu . Od samego początku były z synkiem problemy.W nocy budził sie i płakał . Byłam wykończona tym bardziej że po cesarskim cięciu . Mój synek przeszedł szereg badań . Stwierdzono że ma wadę serca . Co chwila jakieś infekcje które zawsze się kończyły serią antybiotyków . W wieku trzech lat mój Adaś zachorował na grypę . Temperatura dochodziła do 41 stopni. Lekarze byli bezradni. Leki nie pomagały. Mąż w pracy dowiedział się o panu , że dokonuje pan cudów . W tym samym dniu mąż pojechał do pana ze zdjęciem . Zapewnił pan że na następny dzień dziecko będzie biegało. Gdy mąż przyjechał już Adasiowi spadła temperatura . Obudził się o piatej rano wołał jeść co sprawiło mi wielką radość . Rano wstał był jak nowo narodzony . Bawił się i był szczęsliwy a my razem z nim . W tej chwili Adaś ma dziesięć lat. Gdy coś mu dolega to zawsze korzystamy z pana dobroczynnej energii. Lekarze juz nic nie mówia o wadzie serca a Syn rozwija sie prawidłowo . Widać że podchodzi pan do każdej osoby z wielkim zaangażowaniem i miłością . Dziękujemy panu za wszystko i udanych Świąt Bożego Narodzenia oraz pomyślności w nadchodzącyn Nowym 2019 Roku.
Marta H. Marta H. napisał/a 12 grudnia 2018 o 13:04
Moje dziecko mając pół roku zachorowalo na zapalenie płuc. Lekarz rodzinny wypisał skierowanie do szpitala Cry byłam załamana... Pojechałam do Pana Krzysztofa i powiedział, że wszystko będzie dobrze. Jeździliśmy z małym trzy dni pod rząd na seanse. Pojechałam na wizytę kontrolną do przychodni a lekarz zdziwiony, że po 3 dniach od wykrycia choroby dziecko jest zdrowe.
Janek Janek napisał/a 8 grudnia 2018 o 13:00
Od zawsze byłem chorowitym dzieckiem , ciągle nowe leki i w tym antybiotyki . Na chwilę było dobrze i na nowo gehenna. Byłem jak stary samochód chodzący na oparach . Z czasem się do tego przyzwyczaiłem , stwierdziłem że taka moja uroda. Najgorsze w tym wszystkim to że było też bardzo słabe libido co mnie strasznie dobijało. Pana Krzysztofa poznałem przez facebooka . Postanowiłem że jeszcze raz zaryzykuję. Zdzwoniliśmy się . Byłem w szoku gdy usłyszałem to wszystko z ust pana Krzysztofa. Pocieszył mnie że zmieni całe moje życie. Proszę mi wierzyć że tak się stało. W tej chwili jestem całkowicie zdrowym facetem , Mam dziewczynę i jestem stu procentowym facetem . Wiem jedno że nigdy nie wolno się poddawać . Bardzo się cieszę że spotkałem pana na swojej drodze .
Zenek Zenek napisał/a 13 października 2018 o 11:58
Jest pan osobą niesamowitą . Korzystałam wiele razy z seansów bio... ale bez specjalnego rezultatu. Po pana seansie na odległośc przeszyło mnie potęzne ciepło a potem to juz się działo wszytko co pan mówił. Dziękuję ! , po dwóch seansach wróciłem do pełni zdrowia
Aldona Aldona napisał/a 11 października 2018 o 11:31
Piszę do pana w imieniu mojego ojca. U ojca zdiagnozowano chorobę parkinsona. Od wtedy też ojciec zaczał brac leki przepisane przez lekarza.Aby poprawic stan zdrowia ojca postanowilismy skorzystac z pana dobroczynnych zabiegów.Jesteśmy już po sześciu zabiegach hipnozy i ojciec sie czuje znacznie lepiej . Czuje sie pewniejszy na nogach, więcej się rusza. Znacznie zmniejszyło sie drżenie dłoni
Aśka Aśka napisał/a 10 października 2018 o 11:56
Znam pana Krzysztofa od dwudziesku lat. Zawsze pogodny i pełen profesionalizm. Mam trójkę dzieci i co kolwiek im dolegało zawsze otrzymałam pomoc . W tej chwili to już dorosłe dzieci . Wychowały sie bez antybiotyków. Pomógł tez pan mojej córce Małgosi która miała problemy z zajściem w ciążę. W tej chwili mam piękna wnusie Antosię . Dał mi pan i mojej rodzinie tyle szcześcia i za to wszystko dziękuję w imieniu wszystkich dużo zdrowia i powodzenia .
Kazimierz Kazimierz napisał/a 4 października 2018 o 11:54
Krzysiu w Twojej miejscowości ludzie są zapewne zdrowi i szczęśliwi bo taką wspaniałą Energię wysyłasz do wszystkich że tak sie staje. Dziękuje że jesteś i pomagasz mi i innym kiedy są w potrzebie. Wystarczy ręce polożyć na chore miejsce i pomyśleć o Tobie a bóle przechodzą. Miłego dnia i wszelkiej pomyślności Kazik
Hanna Hanna napisał/a 1 października 2018 o 11:53
Znam Pana Krzysztofa przez internet od kilku lat. Za daleko mieszkamy, by jechać na seans osobiście, stąd traktujemy Pana Krzyśka trochę jak ekspresowe pogotowie ratunkowe o każdej porze dnia. To, co zauważyć można tuż po seansie na odległość, to przypływ sił witalnych. Na przykład mam mocno leciwego tatę, 88. Czasem jestem zaniepokojona, bo kiedy Pan Krzysztof zrobi seans, to tato siada na rower i jedzie na wycieczkę, albo kosi trawę, czego już od jakiegoś czasu nie miał siły robić. Diagnozy ze zdjęcia są też bardzo trafne. Dziękuję w imieniu członków rodziny.
Beata K. Beata K. napisał/a 29 września 2018 o 11:51
Mąż ma nogę cukrzycowa . Lekarze zdecydowali że dwa palce u prawej nogi musza być usunięte . Mąż się z tym pogodził ale mi to nie dawało spokoju. Przypomniało mi sie że pan jeszcze jest . Po 5 zabiegach męża noga wyglada idealnie . Lekarze byli zaskoczeni , stwierdzili że to CUD. W tej chwili mąż sie czuje bardzo dobrze i wrócił do swoich codziennych obowiązków .
Agnieszka Agnieszka napisał/a 19 września 2018 o 11:50
Od bardzo długo miałam wypryski na twarzy.Wszelnie maści , kremy, leki nic nie pomagały.O panu powiedziała mi koleżana w pracy. Byłam juz kompletnie załamana . Koleżanka tak pana zachwalała więc klamka zapadła. Proszę mi wierzyć . Po dwóch seansach pozbyła się wszystkiego. Moja buzka jest dealna jak i całe moje ciało. Wreszczie mogę iśc na plażę. Dziękuję panie Krzysiu !, nawet nie wie pan jaką wielka radośc mi pan sprawił Innocent
Ola Ola napisał/a 12 września 2018 o 11:49
Serdecznie dziekuję za pomoc. Pomogłeś mi napewno, czułam się bardzo źle, oslabiona, z bólem kregosłupa, nóg. Po dwóch seansach na odległość poczułam się lepiej i powoli zaczęłam wracać do siebie< Dziękuję jeszcze raz
Grażyna Grażyna napisał/a 27 sierpnia 2018 o 11:47
Przyszłam do pana z silnym bólem nogi. Brałam dwie serie zastrzyków, tabletki przeciwbólowe i to nie dawało rezultaku. Stwierdziłam że jest pan moją ostatnia deska ratunku.Powiem szczerze , zła była na pana. Skupiał sie pan na moim brzuchu a mnie strasznie noga bolała.Ale bardzo zdziwiona byłam rano. Spałam całą noc i zapomniałam o nodze. Ale tak jak pan powiedział , zjawiłam sie drugi raz.Teraz czuję się bardzo dobrze
Agata Agata napisał/a 7 sierpnia 2018 o 11:46
Hipnozy które pan robi to cos niesamowitego. Już tego samego dnia spałam jak aniołek i tak jest do dzisiaj. Czuje sie teraz wyciszona i cieszy mnie każdy dzień Innocent
Magda E. Magda E. napisał/a 30 lipca 2018 o 11:44
Z małym niedowierzaniem zgłosiłam się do pana Krzysztofa. Przygotowałam się na rozmowe przed seansem . chciałam naświetlić cały przebiego mojej choroby. Oczywiście wysłałam zdjęcie. Pan Krzysztof wyprzedził mnie. Powiedział wszystko co mi dolega co wprawiło mnie w osłupienie . Jak za pomocą zdjęcia mozna wszystko o mnie wiedzieć?. No dobra pomyślałam, może to zbieg okoliczności że wszystko wie. Ale powiedział też co będzie się działo po zabiegu. W pierwszy dzień nic specjalnego się nie działo. Ale już nad ranem obudził mnie ból brzucha. A potem to już działo się wszystko tak jak pan powiedział. Jestem po dwóch seansach i z każdym dniam jest coraz lepiej.
Adam z Jersey City Adam z Jersey City napisał/a 12 lipca 2018 o 11:42
Dzien Dobry Dziekuje panu za pozytywna energie, dziekuje za spokuj i dobry sen.Czuje sie wspaniale.Chyroby odeszły i mam nadzieje ze nie wroca