KSIĘGA GOŚCI

Proszę wypełnić wymagane pola.

Z pieskami można? Tak!

Byliśmy u Pana Krzystofa z pieskami. Ktoś może pomyśleć że to jest żart, ale nie! Historia była taka że mały jork(2,5kg) miała katarek, nic nie jadła przez 3 dni. Po seansie pojawił się humor ☺️ dobry sen i apetyt. Jak zobaczyliśmy dobry rezultat odrazu przyjechaliśmy z innym psem, widoczno było że u jej coś boli i jaką ma już swoje lata😔 Rewelacja!! No swoje 12 lat teraz spaceruje jak szalona nastolatka 🤭 bardzo dziękujęmy!!

Najlepszy terapeuta dla mojego dziecka ❤️

Mijaliśmy seanse jak prywatnie tak i na odległości. Mój synek chorował przez cały czas, co tydzień chodziliśmy do lekarza i nic się nie zmieniało. Ale jak dowiedziałaś że jest taki Pan Krzystof, odrazu skorzystaliśmy seansem i powiem szczerze że synek po seansie zaczął normalnie spać, pojawiła się odporność i może normalnie chodzić do przedszkola. Teraz jak tylko coś, odrazu na seans. Było u nas tak że synuś miał gorączkę w sobotę wieczorem, przez cały czas wymiotował, odrazu napisaliśmy w WhatsApp i za godzinę dziecku było lepiej. Naprawdę od całego serca dziękuję ze u nas jest Pan Krzystof. Polecam! Polecam! I jeszcze raz Polecam❤️

Beata

Pamiętam jak, jako małe dziecko z rodzicami byłam u pana Krzysztofa pierwszy raz. Byłam dzieckiem chorowitym. Częste przeziębienia sezonowe i brak sił . Po pierwszym zabiegu zmieniło się moje życie . Więcej energii, lepszy sen i dużo lepsza koncentracja . Teraz jestem dorosłą kobietą . Rodzice dużo starsi . Teraz oni potrzebują mojej pomocy . I wiem , że i w tym przypadku mogę liczyć na pana Krzysztofa.

Dziękuję z całego serca ♥️

Chciałabym bardzo podziękować Panu Krzysztofowi że odzyskałam chęć i energię do życia.Jakies cztery lata temu moje zdrowie psychiczne i fizyczne legło w gruzach . Zaczęło się od epizodu ze skokiem ciśnienia,za wysokim tętnem a później już wszystko się sypało jak domek z kart.Mrowienia i drętwienia dłoni,twarzy, duszności, bóle w klatce piersiowej,całkowity spadek energii i tak przez cztery dobre lata budziłam się i zasypiałam z moimi dolegliwościami.Wizyty u specjalistów nic nie dawały,seria badań nic nie wykazała.Lekarze poprostu gratulowali mi zdrowia a ja się czułam jakbym miała za chwilkę dostać jakiegoś udaru lub zawału.W końcu poszła diagnoza że to pewnie depresja i mam objawy somatyczne co wiązało się z kolejnymi lekami.Rok łykania psychotropów niby lepiej ale nadal z dziwnymi objawami bo chyba poprostu się do nich przyzwyczaiłam i zaczęłam z nimi żyć jakbym była na nie już skazana.Przestalam się cieszyć, pierwszą myślą po przebudzeniu było jak to dzisiaj będzie? Lepiej,gorzej czy dam radę? Wstawałam i dawałam radę bo sytuacja rodzinna mnie do tego zmuszała i całe szczęście bo bez tego bym się całkowicie rozpadła.Wiedzialam że mój syn mnie potrzebuję i muszę nawet jak wszystko boli(syn w spektrum autyzmu) Jakieś cztery miesiące temu zaczęły się pojawiać problemy z zasypianiem,wybudzenia aż w końcu przestałam spać.Uwierzcie to już były dla mnie tortury, zmęczenie,wariujace serce,sztywna twarz , rozrywające bóle w klatce piersiowej,nogi ciężkie że nie chciały mnie poprostu nosić….po raz kolejny ratowałam się lekami i wizytami u lekarzy ale czułam że to mało pomaga.Bylam już w desperacji,czy tak ma wyglądać moje życie?Pewnego dnia wstałam i wpisałam w wyszukiwarce Bioenergoterapeuta…. wyskoczył mi Pan Krzysiu,bez zastanowienia zadzwoniłam , zapytałam jak przyjmuję i popołudniu tego samego dnia już byłam na pierwszej sesji….Pan Krzysiu po kolei wymieniał moje dolegliwości,pierwszy raz czułam że ktoś mi wierzy w moje anomalia jak to lekarze twierdzili… Popłakałam się a Pan Krzysztof tylko powiedział że będzie wszystko dobrze.W pierwszy dzień po sesji przenosiłam góry 😁 Już wiedziałam że jest zmiana….kolejne dni coraz lepsze a po każdej sesji(byłam na dwóch) byłam jak nowa,naprawiona🙂 Dolegliwości znikają, śpię bez tabletek i czuję że mam siłę.Dzisiaj wracam do Pana Krzysia bo naprawił to czego lekarze nie zdołali naprawić….Wielki człowiek o wielkim sercu!!! Dziękuję Panie Krzysztofie że chcę mi się na nowo żyć 🙂

problemy z gardłem

Ojciec miał problemy z gardłem. Na początku sam brał różne leki. Nie dawało to za bardzo rezultatu. Lekarz ogólny dał przekaz do laryngologa, bo nie podobało się to gardło. Stwierdzono, że to guz na strunach głosowych. Po tej diagnozie ojciec miał przekaz na zabieg. W tym samym czasie zaczęliśmy chodzić na zabiegi do p. Krzysztofa. Gdy przyszedł czas na zabieg, okazało się, że guza nie ma. Przebadano ojca jeszcze bardzo dokładnie w szpitalu. Okazuje się, że zdrowy jak ryba. Wyniki badania krwi książkowe. Jesteśmy cały czas pod kontrolą lekarzy. Ale panu bardzo dziękujemy za pomoc. To głównie pana zasługa

Agata

Moja mama z każdym dniem czuła się coraz gorzej. Stwierdziła , że to już koniec. Nie mogła spać. Bóle wszystkich stawów .Bardzo mnie to zasmuciło. Całe życie ciężko pracowała, a teraz, gdy już mogła się cieszyć wnukami i swoim ogrodem, tu takie coś . Kolega z pracy mi powiedział o panu . Przyjechałam z mamy zdjęciem. Powiedział pan dokładnie wszystko, co się dzieje . Przyznam, że byłam w szoku . Robiliśmy trzy seanse. Minął miesiąc od tego czasu. Mama szczęśliwa i pełna sił. Dziękuję panu bardzo!!!!!!!

Paweł Gr.

Przyszedłem do pana z przewlekłym bólem głowy. Po trzech seansach wszystko ustštąiło, lepiej Śpię i mam więcej sił do działania, dziękuję

Terapia

Pan Krzysztof wspaniały terapeuta pełen mądrości i zdolności zdrowotnych.Zawsze czuję się lepiej po każdej wizycie.

Ilona

Dość sceptycznie podchodziłam do tematu hipnozy, w pewnym momencie mojego życia, sytacje niezależne odemnie doprowadziły do stresu i powiązanego z tym wyczerpania emocjonalnego a także bólu żołądka. Po energoterapii zaproponował mi pan hipozę tak dla rozładowania napięcia powstałego w skutek nieszczęść (śmierci bliskich). Nie miałam nic do stracenia, zgodziłam się na hipnozę która okazała się skutecznym narzędziem relaksującym i uwalniającym wewnętrzne zasoby sił. Dziękuję.

.

Z czystą świadomością polecam Krzysia każdemu, kto jest w potrzebie!