Drogi Panie Krzysztofie,
Moje dziecko budziło się w nocy co chwilę, a ja byłam całkowicie wykończona. Rano o 6.00 musiałam wstawać do pracy, zmęczona i bez sił. W ciągu dnia u mamy było trochę lepiej, ale nocne pobudki odbierały mi spokój i energię.
W końcu opowiedziałam o swoim problemie koleżance. To ona powiedziała mi o Panu. Zadzwoniłam jeszcze tego samego dnia — i już tej nocy moje dziecko spało spokojnie, jak aniołek.
Dziękuję Panu z całego serca za tę pomoc. Dzięki Panu odzyskałam sen, siły i radość w codziennym życiu.
Z wdzięcznością, Mama