Księga gości

Dodaj nowe ogłoszenie

 
 
 
 
 
 
Pola oznaczone * są wymagane.
Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.
Możliwe, że Twój wpis będzie widoczny w księdze gości dopiero po jej przejrzeniu.
Zastrzegamy sobie prawo do edycji, usuwania lub niepublikowania wpisów.
330 wpisów.
Grazyna z Głogowa Grazyna z Głogowa napisał/a 8 września 2019 o 13:28
Z prawym kolanem męczyłam się od 2002 roku . Miałam robioną artroskopię . Miało być wszystko dobrze . Niestety , dwa tygodnie chodziłam o kulach .Brałam wiele różnych specyfików od lekarzy . Tym kolanem zajmowało się kilku fizjoterapeutów . Pomogło na chwilę i na nowo ból wrócił . Proszę mi wierzyć , straciłam na to kolano sporo pieniędzy . O panu Krzysztofie dowiedziałam się od znajomej z Berlina której pan pomógł. Długo się nie zastanawiając , zjawiłam się w Śremie. Byłam troszkę zdziwiona tym co mi pan mówił. Co mają wyziębione nerki do kolana ?. Gdy jechałam do domu miałam mieszane uczucia . Po dwóch dniach gdy rano wstałam byłam w szoku- ZERO BÓLU . I tak już jest do dnia dzisiejszego. Przepraszam że nie wierzyłam w to co pan mówi . Dziękuję za pana rady i słowa otuchy – Grażyna
Robert z Gądek Robert z Gądek napisał/a 2 września 2019 o 13:26
Około 5 lat męczyłem się z bólem kręgosłupa . Nie pomagały zastrzyki , rehabilitacja i tabletki . Byłem kompletnie załamany . Man dwójkę dzieci i dopiero 37 lat . Wszystko już widziałem w czarnych kolorach . Chciałem pracować a kręgosłup odmawiał posłuszeństwa . Co ciekawe , wszystkie wyniki były idealne . Po czterech wizytach u pana Krzysztofa wszystko wróciło do równowagi i mogę normalnie funkcjonować .
Magda z rodzina Magda z rodzina napisał/a 21 sierpnia 2019 o 13:18
Z pana zabiegów korzysta cała moja rodzina . Zawsze żartujemy sobie że jedziemy do pana „Ostatnia deska ratunku”. Uważam że jest to jak najbardziej dobre określenie pana Krzysztofa . Gdy nie wiadomo co mi jest , tylko do pana Krzysztofa . Zawsze dostaję odpowiedz na każde pytanie i zawsze wychodzę zadowolona jak i cała moja rodzina . Będąc pana pacjentką czuję się bezpieczna bo wiem że zawsze mogę na pana liczyć.
Robert Robert napisał/a 19 sierpnia 2019 o 13:15
Już nie wiem od jak dawna męczy mnie neuralgia . Do tego bardzo niskie ciśnienie . Już tak bardzo dokuczało że nie pomagały żadne leki . Jedynym ratunkiem jest energia pana Krzysztofa po której bardzo szybko wracam do równowagi .Nie pomaga to na stałe ale te bóle są już coraz słabsze.
Katarzyna Duda Katarzyna Duda napisał/a 13 sierpnia 2019 o 13:14
Bardzo bym chciała podziękować za pomoc jaka od pana otrzymałam. Trudno to trochę wyrazić słowami ale spróbuje. Po ostatnim przekazie energii przed chemioterapia i po okres i efekt skutków ubocznych skrócił się prawie do minimum. Wcześniej nie byłam wstanie wstać z lozka przez 1-2 tygodnie, bardzo osłabiona, wymioty, brak apetytu nawet na wodę, rozwolnienie, bóle w całym ciele, morfina nie pomagała. Tym razem było zupełnie inaczej. Bólu prawie wcale, żadnych wymiotów, rozwolnienia, jestem aktywna, nie przywiązana do lozka. Byłam delikatnie osłabiona bezpośrednio po chemii 2 dni, do momentu przesłania energi ale spałam znacznie mniej około 3/4 mniej niż po wcześniejszych chemiach. W kwietniu powiedzieli mi ze nie będę chodzić, miesiąc później ze zostało mi jakieś 6 miesięcy życia i ze kombinacja chemioterapii z immunoterapia i radioterapia może być zabójcza dla mnie bo jestem za słaba. Dano mi 50/50 i poprościli podpisać dokumenty o nie przystąpieniu do reanimacji w razie ustania akcji serca. Nie podpisałam. Dzisiaj chodzę, w większości czasu bez kulaski o własnych nogach. Lekarze są zdziwieni, zmienili zdanie na temat okresu mojego życia. Już nie utrzymują ze mam tyklo 6 miesięcy, powiedzieli ze nie są w stanie określić.
Weronika Weronika napisał/a 6 sierpnia 2019 o 13:12
Synek ma roczek ,wyciągu roku chorował nie ustanie na zapelnir płuc ,żaden lekarz nie umiał pomuc choroba nawracała wkoncu zdycdowalam się poprosić o pomoc Pana Krzysztofa gdy synek znów dostał infekcji ,Pan Krzysztof postawił diagnozę a objawy minęły jak ręka odjol dziękuje z calego serca napewno jeszcze nie raz wrócę po pomoc ze zdrowiem jest Pan Aniołem
Roman z Konina Roman z Konina napisał/a 3 sierpnia 2019 o 13:11
Ręka mnie bardzo bolała . Lekarz mi przepisywał tabletki , dostałem serię zastrzyków , byłem u masażysty . Nic to nie dało . Najbardziej zawsze cierpiałem w nocy . Telefon dostałem od kolegi. Przedzwoniłem do tego pana . Zapewnił mi że pomoże .Postanowiłem że pojadę chodź do Śremu mam 115 km. Nie mówiłem z czym przyjechałem . Proszę mi wierzyć , to człowiek niesamowity . Powiedział dosłownie wszystko co mnie dręczy . Po 10 min. Ból ręki odszedł i do dzisiaj mam spokój .
Małgorzata z Komornik Małgorzata z Komornik napisał/a 25 lipca 2019 o 13:09
Mój ojciec ma 72 lata i już od dłuższego czasu czuł się bardzo źle . Lekarz stwierdził że to już wiek i musi się do tego przyzwyczaić . Nie dawało mi to spokoju Gdy już żadne lekarstwa nie dawały pozytywnych rezultatów , postanowiłam że przyjadę z ojcem do pana .Po pierwszym seansie ojciec dostał wysokiej gorączki ale po dwóch dniach wszystko minęło . Byliśmy u pana jeszcze dwa razy . W tej chwili ojciec czuje się bardzo dobrze , jeździ na rowerze i zajmuje się swoim ogrodem . Dziękuję za wszystko wdzięczna Małgorzata
Wdzięczna Basia Wdzięczna Basia napisał/a 16 lipca 2019 o 13:07
Pamiętam jak pierwszy raz byłam u pana jak miałam 4 lat . Bałam się , ale gdy dostałam lizaka strach odszedł. – magiczne sztuczka Smile. Jako dziecko co chwila chorowałam , byłam szpikowana jakimimiś antybiotykami . Pomogło na chwilę i na nowo słabość i gorączka . Pamiętam że wtedy poczułam duże ciepło które błyskawicznie rozeszło się po całym ciele . To były chwile przełomowe w moim życiu. Od wtedy byliśmy stałymi klientami w pana gabinecie. Za każdym razem czułam się coraz silniejsza i nie było już żadnego antybiotyku . W tej chwili mieszkam w Niemczech . Jeśli mi coś dolega to wystarczy tylko poczta elektroniczna i zabieg wykonany. Profesjonalizm pana Krzysztofa jest niesamowity. Działa szybko i skutecznie .
Ewa Ewa napisał/a 9 lipca 2019 o 13:06
Z uslug Pana Krzysztofa korzystam nascie lat.Jest to Wspanialy skuteczny w tym co robi bioenergoterapeuta.Nie bylo sytuacji,kiedy potrzebowalam pomocy nie pomogl skutecznie.Panie Krzysiu.jestes moim Aniolem Strozem!!!!!!!!Pomagaj ludziom BO JESTES WIELKI I ZYJ STO LAT!!!!!!!
Elżbieta Jaskowska Elżbieta Jaskowska napisał/a 3 lipca 2019 o 13:04
Nie korzystałam, ale obserwuje i podziwiam. Gratuluje wrażliwości i pozdrawiam serdecznie.
Lidka Lidka napisał/a 3 lipca 2019 o 12:57
Krzysztof to nie facet, Krzysztof to mężczyzna z sercem na dłoni i jest jemu z tym dobrze, nie wstydzi się tej wrażliwości i chęci pomocy. Znamy się już ponad 10 lat i nie zdarzyło się aby odmówił pomocy. On kocha to co robi, on kocha pomagać ludziom a do tego jest w tym bardzo dobry. Jego trafne diagnozy zadziwiają i ta umiejętność przekazu energii... tylko on tak potrafi... To jego dar! Nie marnuje go, nie trwoni a rozwija i z coraz większą miłością pomaga... Krzysztof nie raz ratował mnie z opresji, czy to było złamane serce, czy też ból głowy, który dla mnie był mega uciążliwy ale dzięki jego energii, która docierała do każdego zakątka mojego ciała znikały inne niedomagania organizmu. Polecam! Z całego serca i z całą odpowiedzialnością! Jest super bioenergoterapeutą ale także wyjątkowym i wartościowym człowiekiem. Móc nazywać go przyjacielem to dla mnie zaszczyt!
Teresa Teresa napisał/a 3 lipca 2019 o 12:36
Mój ojciec był w bardzo złym stanie zdrowotnym. Lekarze rozkładali ręce. Już leżał w łózku a stan zdrowia sie pogarszał z kazdym dniem .Szukałam ratunku gdzie tylko się dało . Gdy tylko usłyszałam o panu, natychmiast udałam sie ze zdjeciem ojca . Proszę mi wierzyć , po wyjścu z pana gabinetu rozpłakałam sie jak dziecko . Ale był to płacz radości. Powiedział pan dosłownie wszystko co ojcu dolega. Zapewnił mnie pan że będzie wszystko dobrze.Było robione siedem seansów , po kazdym seansie coraz lepiej . Minęło dwa miesiace i ojciec jest całkowicie zdrowy . Cieszy się każdym dniem. Własnie dzisiaj w Dzień dziecka wspominał o panu. To on mnie skłonił aby napisac panu podziękowanie.Niech Bóg ma pana w opiece.
Mama Mama napisał/a 22 czerwca 2019 o 12:59
Pan Krzysztof to człowiek z wielkim sercem i ogromnym darem. Można polegać na nim o każdej porze dnia i nocy. Synek zaczął goraczkowac w nocy o 3 nad ranem Pan Krzysztof zrobil mu seans. Dziecko od razu po seansie zasnelo i spało do rana z rączkami do góry. Synek miał wirusa i był bardzo słaby. Na drugi dzien tez jeszcze trochę g
Ania Z. Ania Z. napisał/a 4 czerwca 2019 o 12:38
Jestem po rozwodzie pięć lat . Z małżeństwa mam cudowna córeczkę Kasię. Po rozstaniu z mężem córka zamknęła się w sobie. Najgorsze w tym wszystkim to że zaczęły się problemy w szkole . Brak koncentracji i chęci do działania. Zaproponował pan hipnoze córce . I to był strzał w dziesiatkę. Córka zmieniła się o sto procent .Jest wesoła a w szkole jedna z najlepszych uczennić .
Irena Irena napisał/a 6 maja 2019 o 12:35
Z pomocy pana Krzysztofa korzystam od kilku lat, gdyż cierpie na odnawiające sie wiosną i jesienia wrzody żołądka i helicobakter pyroli, z którymi nasza medycyna nie może sobie poradzić. Po wizycie u pana Krzysztofa po paru dniach bóle ustepują ; jak ręka odjął''.Wcześniej wyleczył z dermatologicznych problemów mojego wnuczka, w tym przypadku również dermatolog był bezradny.Proponował tylko silne antybiotyki, bez gwarancji, że będzie lepiej. Serdeczne podziękowania za empatię i pomoc.
Romka Romka napisał/a 10 kwietnia 2019 o 12:23
Od wielu lat choruje na łuszczycę. Na wiosnę i jesienia choroba zawsze sie zaogniała. Proszę mi wierzyć że robiłam wszystko co mozliwe aby poprawic stan swojego zdrowia. Byłam u kilku dermatologów , u endokrnologa , diabetyka . Stosuję dietę zgodna z moją grupą krwi. Wszystkie leki pomagały tylko na krótka chwilę . Gdy przestałam je stosować to choroba na nowo się zaogniła. Pana poznałam na Facebooku i postanowiłam że spróbuję jeszcze raz bioenergoterapii. To był strzał w dziesiątkę!!! Telefon odebrał bardzo miły pan , wyjasnił wszystko po kolei co powoduję że tak mocno choruję . Po pięciu seansach zmieniła się o 500% moja cera. Wreszcie czuję się w pełni szczęsliwa i nie mogę się doczekac kiedy będzie ciepło i będę mogła przespacerować się w bikini po plaży.
Barbara Barbara napisał/a 26 marca 2019 o 13:21
Pogarszająci sie wzrok skłonił mnie do wizyty u okulisty . Po wnikliwych badaniach stwierdzono u mnie zwyrodnienie plamki żółtej. Zaczęłam stosowac wiele leków , do tego suplementy które miały mnie cudownie uzdrowic . Minęło trzy lata od leczenia i dostałam ulotkę od koleżanki do pana Zwolaka. Na początku poprawiła się praca całego organizmu a po około 10 zabiegach zauwazyłam że coraz lepiej widzę. 7 marca 2019 roku udała się na wizytę u mojej okulistki. Pani doktor był zszokowana ZWYRODNIENIE PLAMKI ŻÓŁTEJ SIĘ COFNĘŁO. Do puki będe mogła , nadal będe pana odwiedzała . Mi te zabiegi bardzo pomogły
Bata Wrona Bata Wrona napisał/a 25 marca 2019 o 13:18
Dwa lata temu zmarła mama która chorowała 5 lat na raka . To bardzo źle wpłynęło na zdrowie mojego ojca . Stał się zamknięty w sobie. Przestał chodzić na ryby i nie„rządził” jak zawsze w obejściu . Pana Krzysztofa znam od wielu lat . Zawsze pomagał i pomaga mi i moim dzieciom. Jak zawsze zabrałam zdjęcie ojca i udała się do gabinetu. Po pierwszej wizycie ojciec się rozchorował . Dostał mokry kaszel a do tego gorączka . Z każdym dniem siły wracały . W tej chwili jest już zdrowy i wrócił do swoich ulubionych obowiązków. Bardzo panu dziękuję za to co pan robi dla mojej rodziny . Cieszę się że pan jest i zawsze mogę na pana liczyć
Małgorzata S Małgorzata S napisał/a 25 lutego 2019 o 13:17
Pnie Krzysztofie nie wiem jak Pan to robi, ale to działa. Nie wierzyłam w tego typu terapie jednak muszę przyznać, że coś w tym jest.Jest Pan najskuteczniejszy "lekarzem" jakiego znam.A to,że potrafi pan diagnozować poprzez zdjęcie czyli na odległość jest dla mne niesamowitą sprawą.Gdybym sama tego nie doświadczyła ,to bym nigdy w to nie uwierzyła.Na dodatek nie jest Pan "zdziercą".A to w dzisiejszy świecie jest rzadko spotykane.Cóż pozostaje mi tylko podziękować Panu z całego serca i życzyć więcej tak zadowolonych klientów jak ja Laughing