Księga gości

Dodaj nowe ogłoszenie

 
 
 
 
 
 
Pola oznaczone * są wymagane.
Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.
Możliwe, że Twój wpis będzie widoczny w księdze gości dopiero po jej przejrzeniu.
Zastrzegamy sobie prawo do edycji, usuwania lub niepublikowania wpisów.
330 wpisów.
Joanna Madaj Joanna Madaj napisał/a 1 września 2020 o 14:19
Gdy byłam mają dziewczynką , często chorowałam . Mama z tego powodu musiał zrezygnować z pracy. Co chwila zapalenie oskrzeli i ciężkie oddychanie . Różne wziewy i parówki to codzienność . Do pana Zwolaka pojechaliśmy z moim wujkiem. Chyba miałem wtedy około 10 lat. Ale nadal ciągle słaba . Pamiętam że w gabinecie cały czas leciała muzyka . Po paru minutach dowiedziałam się wszystkiego co się dzieje ze mną . A po przyłożeniu rąk ogarnęło mnie potężne ciepło które było przez dwa dni . Po tygodniu czasu poczułam się o wiele lepiej . Mogłam tak samo jak koleżanki jeździć na rowerze co wcześniej kończyło się problemami z oddechem i dużym zmęczeniem . Wieczorem gdy położyłam głowę do poduszki to rano obudziłam się wypoczęta i szczęśliwa jak skowronek . W tej chwili jestem dorosła osobą . Mam dwoje dzieci . Gdy dzieci niedomagają to w pierwszej kolejności udaję się do pana Zwolak . Zawsze wiem że otrzymam odpowiednia pomoc a dzieci bez tabletek szybko wracają do zdrowia.
Beata Beata napisał/a 24 sierpnia 2020 o 14:14
Od LAT mam klopoty z rwa kulszowa, ktora nawiedza mnie zawsze, jak nieproszony gosc. Zdarzalo sie, ze lata o moim istnieniu zapomnial a, aby pojawic sie ponownie w jeszcze bardziej wyrafinowanej, bolacej formie. Tak tez sie stalo w tym roku na poczatku moich wakacji. Poniewaz moj zawod nie umozliwia mi pobierania urlopu dowolnie, wakacje sa tym okresem, gdzie mozna sie zupelmie "zdematerializowac" I wyciszyc. Niestety od razu na 3 dzien chcac po obudzeniu sie pojsc do lazienki, poczulam extremalny bol. Zrobilam natychmiast Termin u ortopedy, ktory ze wzgledu na bardzo krytyczny stan postanowil usmiezyc moj przeszywajacy mnie bezlitosnie bol kortyzonem. Na ok. 2 godziny moglam sie znowu normalnie poruszac do momentu nastepnego ataku. Oswiadczono mi, ze nie moge podwyzszyc dozowania kortyzolu w organizmie, dlatego musze miec odrobinke cierpliwosci, ktorej oczywiscie nie bylam wstanie w tak ekstremalnych warunkach z siebie wykrzesic.jakakolwiek pozycja siedzaca, sojaca lub "wiszaca" doprowadzaly do niewyobrazalnych urazow, do tego stopnia, ze nawet wykonanie toalety bylo nie byle jakim wyczynem. Zrezygnowanie ogarnelo mnie I wydawalo mi sie, ze umre. Moja znajoma opowiadala mi jakis czas wstecz o Panu Zwolaku, ale nie mialam zamiaru korzystac z uslug tego czarnoksieznika, gdyz bylam w stosunku do tej praktyki "na odleglosc" totalnie uprzedzona. Niestety bol moj osiagnal zenitu. Postanowilam wiec zwrocic sie jednak do tego przezemnie wlasciwie przekreslonego "szarlatana" I tak sie STALO. Pan Zwolak uraczyl mnie 2 sesjami I bol jak reka odjal, po prostu ulotnil sie do tego stopnia, ze moglam nawet pojechac na wakacje. Ja nadal nie pojmuje tejze bioterapeutycznej Technik, ale moja wdzoecznosc za powrot do normalnego stanu jest w moim wypadku bezgraniczna. Nie znam Pana Zwolaka osobiscie, ale jego dar uratowac mnie od katastrofy, gdyz wszyscy, z podobnymi do moich doleglasciami wiedza, ze w takich bolach chce sie najchetniej opuscic ten Swiat. Od tego czasu wiem, ze gdz
Artur Artur napisał/a 21 sierpnia 2020 o 14:13
wielkie dzięki !!!!. jestem zdrowy jak ryba
Kasia i Piotrek Kasia i Piotrek napisał/a 18 czerwca 2020 o 13:53
Obiecał nam pan że będe w ciaży i stało się Laughing. Jestem w trzecim miesiacy ciaży . Wszystko przebiega prawidłowo . Jesteśmy bardzo szczesliwi. Dziękujemy, był pan nasza ostatnia nadzieją Innocent
Agata Agata napisał/a 16 czerwca 2020 o 13:52
Dziękuję panu że zawsze jest pan gdy pana potrzebujemy. Nie wyobrażam sobie co ja bym bez pana uczynila . Mam trójkę dzieci . Gdy tylkoim coś dolega to wiem że pan im zawsze pomoże . Moja mama i tata sa częstymi pana klientami . Uważaja że przychodza co jakiś czas "podreperowac zdrówko". Należą do związku emerytów i ręcistów i dzięki panu bawią się i sa zawsze na wszystkich wyjazdach. Ojcien miał mieć robioną endoprotezę prawej nogi i bół znikł po kilku seansach . Mama miała bóle głowy . Od kiedy zaczeła chodzic do pana , nigdy sie na ten bół nie uskarża. Dziękuję panu . W niedługim czasie przyjedziemy do pana całą rodziną Smile
Kasia Kasia napisał/a 18 maja 2020 o 13:51
Lekarze specjaliści orzekli że nasza Paulinka do końca będzie roślinką . Nie poddaliśmy się. Co prawda mamy do pana 120km. Ale sukcesywnie co tydzień jeździliśmy przez dwa lata . Nasza córeczka chodzi . Możemy się z nią porozumieć . Potrafi wykonać podstawowe czynności . Od momentu gdy zaczęliśmy do pana jeździć , zmieniło się o 100%. Jest pogodnym dzieckiem i daje nam dużo radości . Dziękujemy!
Asia Asia napisał/a 5 maja 2020 o 13:49
Dziękuję panie Krzysiu . Córeczka jest juz w domu.Po pana seansie błyskawicznie wróciła do zdrowia .
Adrianna z Kościana Adrianna z Kościana napisał/a 10 kwietnia 2020 o 13:48
Dziękuję panie Krzysiu że zawsze można na pana liczyć. Zrobił pan tak wiele dla całej rodziny . Jest pan dla nas naszyn Aniołem . Życzymy panu dużo zdrowia i niech w te Świeta nabierze pan sił aby zawsze nam pomagać w trudnej sytuacji mnie i całej rodzinie Innocent
Małgorzata T Małgorzata T napisał/a 30 marca 2020 o 13:46
Przyszłam do pana z moją trzyletnia córeczka ,która bardzo słabo spała i z brakiem apetytu. Szybko sie pan uporał z tym problemem z czego jestem bardzo zadowolona . Przy okazji i ja poddałam sie pana energii. Przypomniało mi się o stopie która mnie poboluje od wielu wielu lat. Pana dotyk zdziałał cuda . Nie czuje jakiegokolwiek bóu
Elissa Elissa napisał/a 15 marca 2020 o 14:44
Pan Krzysztof to niezwykły człowiek jego energia jest niesamowita Innocent Pan Krzysiu od lat pomaga mnie i całej mojej rodzinie. Polecam każdemu znajomemu gdy boryka się z różnymi dolegliwościami. Dzięki Panu mamy poczucie bezpieczeństwa pomocy. Tak bardzo się cieszę że poznałam Pana. Niezwykle miły człowiek wyczuwa się od niego aure spokoju i bezpieczeństwa. Seanse zawsze pomagaja nam wracać do pełni zdrowia. Moja córeczka do lekarza chodzi tylko na bilans. Wielki ukłon Panie Krzysztofie za to co Pan robi Wink
Ilona Ilona napisał/a 15 marca 2020 o 14:43
Dość sceptycznie podchodziłam do tematu hipnozy, w pewnym momencie mojego życia, sytacje niezależne odemnie doprowadziły do stresu i powiązanego z tym wyczerpania emocjonalnego a także bólu żołądka.Po energoterapii zaproponował mi pan hipozę tak dla rozładowania napięcia powstałego w skutek nieszczęść (śmierci bliskich). Nie miałam nic do stracenia, zgodziłam się na hipnozę która okazała się skutecznym narzędziem relaksującym i uwalniającym wewnętrzne zasoby sił.Dziękuję.
Adrianna S Adrianna S napisał/a 14 marca 2020 o 14:41
Ból był dokuczliwy .srodku p.Bólowe działały tylko na chwilę i na nowo to samo. Napisałam do pana Krzysztofa z prośbą o pomoc. Własnie byław w pracy gdy nagle poczułam ogromną fale ciepła która ogarnęła moje ciało. Poczułam ogromną ulgę . Nagle odeszło wszelkie zło i tak już zostało do dnia dzisiejszego.
Anka Anka napisał/a 8 stycznia 2020 o 14:40
Zanim się u pana zjawiłam przeczytałam wszystkie wypowiedzi umieszczone na tej stronie . To prawda , jest pan niesamowitą osobą . Byłam u wielu lekarzy i wszyscy twierdzili że to nerwy a ja wiedziałam że to cos więcej, ale nikt nie potrafił mi pomóc . Pierwsze pytanie , czy testem niskociśnieniowcem . Była zdziwiona , dlaczego się pan o to pyta . Szybko się dowiedziałam co mi jest . Zmienił mi pan moje życie. Czuję się teraz dużo lepie i co ważne doczekałam się upragnionego dziecka . Dziękuję panu za wszystko i pomyślności w Nowym 2020Roku. Aby pan służył pomocą jak najdłużej.
Barbara S. Barbara S. napisał/a 7 grudnia 2019 o 14:39
Witam Panie Krzysiu i nie wiem jak dziękować że Pan jest otórz wierzyłam w Pana na 100 procent zawsze ale teraz to już jakbym powiedziała że na 200 to mało gdyż jast Pan naprawdę wielki i dobry w tym co Pan robi dla ludzi.Wiele razy pomógł Pan mnie i pomaga mojemu pieskowi gdzie widzę wielką poprawę ale teraz miałam dowód na mojej małej wnuczce Poli bo wszyscy zgadywali co jej może być a Pan postawił najbardziej trafną diagnozę gdyż lekarz stwierdziła dokładnie to samo brawo Panie Krzysiu Smile
Beata z wrześni Beata z wrześni napisał/a 7 grudnia 2019 o 14:37
Pana klientami jest cała moja rodzina od przeszło dwudziestu lat . Zaczęła chodzić babcia z dziadkiem potem mama i moje rodzeństwo. W tej chwili rodzina się rozpierzchła po całej Europie. Ale nadal wszyscy korzystamy z pana dobroczynnej energii. Najtrudniejszy przypadek to chyba ja byłam . Lekarze rozkładali ręce a ja słabłam z dnia na dzień . Nie było dla mnie ratunku. Muszę przyznać że strasznie się bałam . Z moim zdjęciem pojechali rodzice do pana . Zanim zjawili się w domu , ja dostałam wysokiej gorączki . Nie spałam całą noc . Zasnęłam nad ranem i obudziłam się po godzinie szesnastej . Byłam taka szczęśliwa !!!Poczułam ogromny przypływ energii w tej chwili czuję się wspaniale. Dziękuję panu w imieniu całej rodziny za to że pan jest i że zawsze można na pana liczyć . Życzę panu Cudownych Świąt Bożego Narodzenia i Dużo sił na dalszą pracę w Nowym 2020 Roku.
Mała Róża Mała Róża napisał/a 20 listopada 2019 o 14:35
Przyszliśmy do Pana z 1,5 miesięczną córką, która miała dolegliwości jelitkowe ,kolki. Pan Krzysztof szybko zdiagnozował co się dzieje, bez naszej podpowiedzi oraz powiedział co się będzie działo i jak "oczysci" się nasza córka... Wszystko się spawdza ,i z dnia na dzień jest coraz lepiej. Poza tym pomógł Pan nam już nie raz. Polecam ze szczerego serca!
Monika J. Monika J. napisał/a 19 listopada 2019 o 14:34
Przyszłam do pana z sobą ,stres , nerwy powodowały że nie miałam ochoty uczestniczyć w codziennym życiu . Do tego bóle brzucha i sensacje jelitowe . Przedstawiłam panu cała sytuację , co powoduje u mnie te dolegliwości . Wykonaliśmy trzy seanse hipnozy . zmieniły nie ogromnie . stała się wyciszona , lepiej śpię i zaczynam się Cieszyc każdym dniem . Po trzecim seansie postanowiłam coś zmienić u moich rodziców. Po pana dwóch seansach ojciec się wyciszył a mama nabrała pewności siebie . Są teraz całkiem innymi osobami . Potrafią z sobą rozmawiać i uśmiechać do siebie . Żałuję że tego nie uczyniłam wiele lat temu .
Rafał T. Rafał T. napisał/a 12 listopada 2019 o 14:33
Ból głowy był straszny . Tabletki pomagały na chwilę i na nowo gehenna . Nie potrafiłemjuz racjonalnie mysleć . Praca przy maszynie stała sie dla mnie niebezpieczna. Wszystkie badania laboratoryjne jakie robiłem zawsze wychodziły idealnie. Stwierdzono że to neuralgia i musze się nauczyc z tym żyć. Najgorsze zawsze zmiany pogody - zimne , mokre powietrze. Pana Krzysztofa poznałem na F.B. i od wtedy zmieniło sie moje zycie . Już po pierwszym seansie na odległość poczułem duzą ulgę. Teraz normalnie funkcjonuję jak każdy inny zdrowy człowiek. W razie potrzeby wiem że zawsze mogę na pana liczyc .
Maria Sun Maria Sun napisał/a 11 października 2019 o 13:31
Przebywałam ostatnio poza granicami kraju.Dotknęły mnie tak uciążliwe dolegliwości,że nie mogłam sobie z nimi poradzić.Zadzwoniłam do Pana Krzysztofa w niedzielę a póżniej w poniedziałek.Pomógł nie odmówił.I chociaż problem tak do końca nie zniknął ale w danym momencie zabieg pomógł.Będę utrzymywać kontakt z Panem bioenergoterapeutą.Dziękuję za pomoc i zrozumienie
Magda Magda napisał/a 8 października 2019 o 13:30
Trafiłam do pana z bólem głowy. Cierpiałam na to chyba z 10 lat . Tabletki które mi zapisywano pomagały na chwilę. Myślałam że to moja karma i tak już zostanie. Gdy tylko usiadłam odrazu pan powiedział że mam niedotlenienie głowy i może mnie ona blleć. Po paru minutach seansu umówiliśmy się na następnyraz. Po seansu nie czułam sie najlepiej . Sensacje jelitowe i bóle brzucha bardzo mnie męczyły ale wiedziałam że to musi minąć . I tak się stało . W tej chwili nie wiem co to ból głowy. Czuję się bardzo dobrze. Energię którą pan posiada zmieniła całe moje zycie .